Aktualnie online
· Gości online: 5
· Użytkowników online: 0
· Łącznie użytkowników: 1,246
· Najnowszy użytkownik: soldrur
|
| Wymiana niemiecka - Offenburg 2002 |
Z upragnieniem czekaliśmy
na ten dzień, aż w końcu nadszedł - wyjazd z Olsztyna,
długa droga przez Polskę i autostradami niemiecki aż po
góry Schwarzwaldu.
Wszyscy mocno podekscytowani, ciekawi jutra
i niezmiernie szczęśliwi, choć zarazem równie zmęczeni podróżą dojechaliśmy
do miejsca naszego przeznaczenia - Offenburga. Była sobota, 15 czerwca 2002r.
Po chwili błądzenia dotarliśmy pod szkołę Oken-Gymnasium, gdzie oczekiwali
już na nas nasi niemieccy przyjaciele. Niecierpliwie, mimo wielkiej tremy,
wyglądaliśmy, aż w końcu drzwi autokaru się otworzą i będziemy mogli przywitać
się - każdy ze "swoją parą" i jej rodziną. Po gorących powitaniach
i ustaleniu planu na kolejne spotkanie udaliśmy się do domów "naszych"
Niemców, gdzie mieliśmy spędzić dwa kolejne tygodnie.
Resztę soboty zaplanowano w rodzinach,
czyli jak przebiegnie nasz dzień, zależało od pomysłowości
naszych gospodarzy. Jako, że pogoda była nadzwyczaj piękna
i upalna, jedyne co byliśmy w stanie robić to wylegiwać się
na słońcu nad brzegiem jeziora. Dopiero po zachodzie słońca
udaliśmy się do miasta, aby podziwiać jego uroki nocą...
W niedzielę 16 czerwca wszyscy spotkaliśmy
się na miejscowym dworcu skąd mieliśmy udać się
na dwudniową wycieczkę krajoznawczą nad jezioro Bodeńskie
leżące na granicy Niemiec, Austrii i Szwajcarii, u podnóża
Jako pierwszy punkt wycieczki zaplanowaliśmy wyjazd do Pfahlbauten, czyli
zwiedzanie osady umiejscowionej na palach. Domki znajdujące się
w niej mieliśmy okazję obejrzeć od zewnątrz i w środku,
dokładnie poinformowani na ich temat przez bardzo miłą panią
przewodnik. Byliśmy również w mieście Birnau. Wieczór
i noc spędziliśmy w schronisku młodzieżowym, gdzie
mieliśmy do dyspozycji liczne atrakcje typu basen czy grę w tenisa
stołowego. Niektórzy z nas zaprzyjaźnili się również
z grupą Amerykanów nocujących w tym samym schronisku.
Następnego dnia udaliśmy się
do Meersburg, gdzie zwiedzaliśmy zamek. Później popłynęliśmy
statkiem na cudowną wyspę kwiatową- Mainau. Każdy z
nas dostał mapę i mógł wyruszyć w ten niesamowity
świat fantazji. Widok zapierał dech w piersiach, wkoło znajdowało
się mnóstwo kwiatów skomponowanych w przeróżne
figury i imitacje zwierząt np. pawia lub kaczek. Można było
zagłębić się w bajeczny świat wchodząc do
ogrodu różanego, w którym akurat młoda para brała
ślub. Czas biegł strasznie szybko, a my nie mieliśmy najmniejszej
ochoty rozstawać się z tym cudownym miejscem...
Późną nocą powróciliśmy do Offenburga, gdzie
każdy szybko udał się do domu, by odpocząć po
dniach pełnych wrażeń. Jednak odpoczynek nie trwał
długo, gdyż we wtorek wcześnie rano musieliśmy stawić
się w szkole, gdzie czekało na nas oficjalne powitanie przez dyrektora
Schön. Jednak zanim to nastąpiło, mieliśmy okazję
przyjrzeć się w jaki sposób są prowadzone lekcje w
szkołach niemieckich. Najbardziej przypadła nam do gustu muzyka,
na której klasa śpiewała piosenki zarówno starszych
wykonawców jak i te z najnowszych list przebojów.
Po szkole udaliśmy się do centrum
Offenburga, gdzie miało się rozpocząć zwiedzanie tego
miasta. Dowiedzieliśmy się wiele na temat historii, która
okazała się być bardzo interesująca, szczególnie
związana z tamtejszymi Żydami.
W środę nastąpiła długo
oczekiwana chwila, a mianowicie wycieczka do EUROPA PARKU. Nie zniechęciły
nas nawet długie kolejki, wręcz przeciwnie stawaliśmy do nich
parokrotnie , często do tej samej atrakcji, tylko po to, aby móc
przeżyć dreszczyk emocji. Cały środowy dzień,
aż do zamknięcia parku, spędziliśmy na fantastycznej
zabawie, którą jeszcze długo będziemy wspominać.
Czwartek również zapowiadał się bardzo interesująco,
gdyż planowaliśmy wyjazd poza granicę Niemiec, do Francji,
a dokładniej do Strasburga. Jako, że Niemcy należą
do Unii Europejskiej, przejazd przez granice był w ogóle niedostrzegalny.
Gdyby nasi opiekunowie nie poinformowali nas o przekroczeniu granicy, zapewne
nikt z nas by się o tego nie domyślił. Gdy dojechaliśmy
na miejsce, zaskoczył nas...grad, który musieliśmy przeczekać
w autokarze. Po uspokojeniu się pogody, która w mgnieniu oka
zmieniła się nie do poznania i nawet wyszło słońce,
pan Metz opowiedział nam o tym francuskim mieście. Po zwiedzaniu
udaliśmy się do restauracji, gdzie czekała na nas smaczna
kolacja w najstarszej restauracji Strasburga. Później mieliśmy
wolny czas i mogliśmy podziwiać Strasburg nocą. W drodze powrotnej
dużo radości dostarczyły nam panie, które wyszły
na ulice Strasburga do pracy...
W piątek znowu musieliśmy wcześnie
wstać do szkoły, ponieważ czekał nas bardzo pracowity
dzień. Mieliśmy przygotować projekt, na temat życia
działalności Marion Gräfin Dönhoff. Po pracy w grupach
wybraliśmy się na krótkie zwiedzanie uroczego Gengenbach.
Naszym przewodnikiem pan Endt. Zobaczyliśmy bardzo interesujące
muzeum z precyzyjnie wykonanymi miniaturowymi modelami samochodów.
W sobotę, osoby które miały
na to ochotę, mogły udać się na zwiedzanie Freiburga.
Reszta zdała się na swych niemieckich przyjaciół. Natomiast
wieczorem zostaliśmy zaproszeni na Sommernacht, czyli festyn odbywający
się w Offenburgu. Występowali tam m.in. nauczyciele z zaprzyjaźnionego
gimnazjum. Atmosfera była fantastyczna, wszyscy świetnie się
bawili.
Niedzielę spędziliśmy w rodzinach
- nad jeziorem bądź w innych miejscach, głównie jednak
przy pakowaniu, jako że dzień kolejny był dniem naszego
wyjazdu. Trzeba dodać, że przez cały czas naszego pobytu
było niezmiernie gorąco i na brak słońca nie mogliśmy
narzekać. Jedyne co nam doskwierało to ból krzyża
... od ciężaru butelek po wodzie mineralnej.
W poniedziałek stawiliśmy się rankiem przed
szkołą, skąd odjeżdżał nasz autokar. W tym samym czasie maturzyści tradycyjnie
wprowadzali w życie swoje szalone pomysły malując przechodniów kolorowymi
farbami - naszym też się "dostało"... Po długich pożegnaniach, po
tysiącu wylanych łez nasz autokar w końcu wyruszył w długą powrotną drogę
- drogę do domu.
|
|
Kalendarz
| Po |
Wt |
Śr |
Cz |
Pi |
So |
Ni |
| |
|
1 |
2 |
3 |
4 |
5 |
| 6 |
7 |
8 |
9 |
10 |
11 |
12 |
| 13 |
14 |
15 |
16 |
17 |
18 |
19 |
| 20 |
21 |
22 |
23 |
24 |
25 |
26 |
| 27 |
28 |
29 |
|
|
|
|
|