|
W
dniach 23-29 września 2002 r. trzydziestoosobowa grupa młodzieży z naszego liceum
przebywała na Litwie. Zaprosili nas koledzy z polskiej Szkoły Średniej im. Władysława
Syrokomli w Wilnie, z którą współpracujemy od ubiegłego roku.
Większość z nas po raz pierwszy znalazła się w tym kraju, a także w Wilnie.
Mieszkaliśmy w domach rodzinnych naszych przyjaciół - w atmosferze życzliwości
i ciepła. Poznaliśmy codzienne życie wilnian polskiego pochodzenia.
Program naszego pobytu był bogaty i bardzo atrakcyjny. Zwiedzaliśmy stolicę
tego kraju - wspaniałe zabytki architektury gotyckiej i barokowej - kościoły:
Piotra i Pawła, Świętego Ducha, Świętej Anny; katedrę, Ostrą Bramę.
Oglądaliśmy panoramę Wilna z słynnej obrotowej wieży telewizyjnej, wędrowaliśmy
uliczkami Starego Miasta śladami naszych wielkich romantyków - A. Mickiewicza
i J. Słowackiego [muzeum Mickiewicza, Uniwersytet Wileński] Niezwykłym przeżyciem
było wejście na górę Trzech Krzyży i zwiedzanie polskiego cmentarza na Rosie
- złożyliśmy kwiaty na grobie serca Józefa Piłsudskiego i jego matki oraz grobie
Władysława Syrokomli. Zatrzymaliśmy się na chwilę zadumy w alei cmentarnej przy
ozdobionych biało-czerwonymi wstęgami nagrobkach tysięcy polskich legionistów.
W programie naszego pobytu na Litwie były też wycieczki do Trok i Kowna - miast
będących w przeszłości stolicami tego kraju oraz do Ponar, miejsca zagłady Żydów.
Wszędzie spotykaliśmy ślady przeszłości znanej nam dotąd jedynie z lekcji historii
i języka polskiego, a między innymi - Zamek na Wodzie księcia litewskiego Witolda
w Trokach, kowieńskie liceum, w którym pracował A. Mickiewicz, położone w pobliżu
pięknego Niemna, rzeki- bohatera powieści E. Orzeszkowej, katedra, muzeum kultury
karaimskiej. Podczas tych wycieczek mieliśmy okazję spróbowania specjalności
kuchni litewskiej -kibinów i cepelinów.
Oglądaliśmy piękną biżuterię z bursztynu, charakterystyczne dla tego regionu
wyroby z gliny i lnu.
Ostatni dzień w Wilnie na długo pozostanie w naszej pamięci. Rozpoczęliśmy go
od zwiedzania szkoły, później uczestniczyliśmy w imprezie artystycznej, podczas
której mogliśmy podziwiać wspaniałe inscenizacje utworów W. Syrokomli przygotowane
przez naszych wileńskich przyjaciół z okazji obchodów tygodnia patrona szkoły.
Popołudnie spędziliśmy wspólnie w oddalonej o kilkanaście kilometrów od Wilna
Borejkowszczyźnie, miejscowości, w której urodził się limik wiejski" -
tak określano Władysława Syrokomlę. Tu zwiedziliśmy niewielkie muzeum i obejrzeliśmy
krótki program artystyczny przygotowany przez naszych kolegów z wileńskiej szkoły.
Wszystkie wieczory podczas naszego krótkiego pobytu w Wilnie przeznaczyliśmy
na osobiste kontakty z naszymi przyjaciółmi, to było dalsze zwiedzanie miasta,
lodowisko, dyskoteka..... i szczere, serdeczne rozmowy, często trwające przez
długie nocne godziny.
29 września, rano, z żalem opuszczaliśmy gościnną ziemię wileńską, ale przekonaniem,
że powrócimy tu jeszcze wielokrotnie.
|